Kto z Was wejdzie na którą trasę
Dodajesz osoby i przesuwasz je po miarce. Tabela kreskuje zamknięte trasy i podaje powód, rysunek zamienia ich liny w przerywane, a rząd wejść wyłącza godziny, w których zabraknie miejsc dla całej rodziny.
Strona parku linowego, na której cały park widać, zanim się do niego przyjedzie.
Pnącze to wymyślony park linowy z wieżą wspinaczkową w Lesie Stary Gaj w Lublinie. Zamiast zdjęć dzieci w uprzężach strona pokazuje cały park narysowany w 3D jak plansza z przewodnika wspinaczkowego: pięć tras w kolorach, każda przeszkoda podpisana, a po linach przechodzą ludzie w kaskach. Rodzic ustawia na miarce wzrost dzieci i od razu widzi, na które trasy wejdą, a wolne wejście rezerwuje w minutę, z e-biletem.
To projekt koncepcyjny. Firma Pnącze jest wymyślona, ale strona działa naprawdę: możesz ją przeklikać na komputerze, tablecie i telefonie. Formularze nigdzie nie wysyłają danych.
Rodzic nie wie, na które trasy wejdzie jego dziecko. Wymagania są w regulaminie, a o tym, że dziecko jest za niskie, rodzina dowiaduje się dopiero przy kasie.
Miarka wzrostu na pierwszym ekranie. Każda osoba z rodziny ma na niej swój znacznik, a tabela tras i rysunek parku od razu kreskują trasy, na które jest jeszcze za wcześnie, z powodem: za niski, za młody, tylko z dorosłym.
Rodzina przyjeżdża, wiedząc, kto dokąd wejdzie, a kasa nie tłumaczy regulaminu przy każdym dziecku.
Z opisu „trasa ekstremalna, 11 metrów” nie da się wyobrazić, co czeka w koronach drzew. Zdjęcia pokazują jedną przeszkodę i dużo liści.
Cały park narysowany w 3D jak plansza z przewodnika: drzewa, platformy, liny, wieża i staw z tyrolką. Wybrana trasa przybliża się, korony wokół niej się rozsuwają, a każda przeszkoda dostaje podpis z numerem. Rysunek można obracać i przybliżać.
Odwiedzający rozumie park w kilka sekund i sam wybiera trasę na swoją odwagę.
Przed pierwszym wejściem najczęściej pada pytanie: czy dam radę i jak wysoko to naprawdę jest.
Przejście trasy z kamerą: kamera idzie trasą na wysokości oczu, od drabiny po zjazd, a panel na bieżąco pokazuje nazwę przeszkody i wysokość nad ziemią. Przejście można zatrzymać albo przyspieszyć.
Niepewność zamienia się w plan, a niezdecydowani rezerwują, zamiast odkładać wyjazd.
Park wpuszcza ludzi co pół godziny, a w weekend wiele osób przyjeżdża na godzinę bez wolnych miejsc. Rezerwacje przez telefon blokują kasę.
Rząd wejść u dołu ekranu: każda godzina ma wskaźnik wolnych miejsc, a godziny, w których cała rodzina się nie zmieści, same się wyłączają. Rezerwacja w pięciu krokach dobiera bilet każdej osobie po wzroście i wieku i kończy się e-biletem z kodem QR i plikiem do kalendarza.
Ruch rozkłada się na cały dzień, a kasa skanuje kody, zamiast odbierać telefony.
Dodajesz osoby i przesuwasz je po miarce. Tabela kreskuje zamknięte trasy i podaje powód, rysunek zamienia ich liny w przerywane, a rząd wejść wyłącza godziny, w których zabraknie miejsc dla całej rodziny.
Czytasz opis trasy, a rysunek obok sam do niej przelatuje, rozsuwa korony drzew i podpisuje przeszkody w kolejności przejścia. Na brzegu strony indeks w kolorze trasy, jak w przewodniku.
Kamera idzie trasą od drabiny po zjazd. Panel pokazuje numer i nazwę przeszkody i wysokość nad ziemią, a przejście można zatrzymać albo przyspieszyć.
Pięć kroków obok rysunku parku: osoby, bilety dobrane do wzrostu i wieku, termin z wolnymi miejscami, dane i e-bilet z kodem QR i plikiem do kalendarza.
Pomiar Google Lighthouse strony głównej projektu, październik 2026. Strona główna waży 261 KB razem ze zdjęciami i fontami. Wynik może się różnić o kilka punktów przy każdym pomiarze. Sprawdź sam w PageSpeed Insights
Razem od … zł netto
Ceny z naszego kalkulatora. Dokładną kwotę zobaczysz po dobraniu podstron, tekstów i dodatków.
Policz taką stronęOpowiedz nam o swojej firmie. Konkretną wycenę dostaniesz w 48 godzin.
Wyceń stronę